Mecz otwarcia Stadionu Miejskiego – przegrana GKS-u Tychy

Na nowym obiekcie, tyscy piłkarze będą walczyć o powrót do pierwszej ligi. Zmodernizowany stadion, który powstał na miejscu starego z 1970 roku, to jedno z najnowocześniejszych miejsc piłkarskich w Polsce.

Na meczu otwarcia nie było co prawda symbolicznego przecinania wstęgi, ale w zamian za to było 100 piłek, które powędrowały w stronę trybun – trzy pierwsze wykopane zostały kolejno: przez Prezydenta Tychów – Andrzeja Dziubę, prezesa Tyskiego Sportu – Grzegorza Bednarskiego, piłkarza GKS-u w latach 1973-1978 – Mariana Piechaczka. Pozostałe – przez uczniów szkółek piłkarskich.

O historycznym meczu pomiędzy GKS-em Tychy a FC Köln informował od dawna każdy z portali. Wybór tej właśnie drużyny nie był przypadkowy. Warto przypomnieć, że zdobycie wicemistrzostwa Polski w 1976 roku pozwoliło GKS-owi na grę w pucharach europejskich. Losowanie w Zurychu wskazało na przeciwnika – był to właśnie niemiecki FC Köln. W wyjazdowym meczu tyszanie przegrali 0:2 a w meczu rewanżowym na Stadionie Śląskim w Tychach zremisowali 1:1.
Ubiegłoweekendowy mecz miał być poniekąd rewanżem za porażkę sprzed 40 lat.

Niestety – i tym razem na niemiecką drużynę nie było mocnych. Tuż przed upływem pierwszej połowy meczu – w 45 minucie – prostym strzałem z kilkunastu metrów Kazuki Nagasawa zyskał prowadzenie dla swojej drużyny.
W drugiej połowie żadna bramka już nie padła i historyczny mecz zakończył się wygraną FC Köln.
Frekwencja z 1976 roku nie została pobita – wówczas na trybunach zasiadło ponad 25 tysięcy widzów. Pomimo tego, że Stadion Miejski w Tychach dysponuje 15000 krzesełek – dostrzec można było puste miejsca.