Likwidacja Izby Wytrzeźwień

Dzisiaj Rada Miasta podjęła uchwałę o likwidacji tyskiej Izby Wytrzeźwień. Przyczyna? Prawa człowieka, a przynajmniej taka była pierwotna intencja.

Przetrzymywanie ludzi na izbie wytrzeźwień jest łamaniem praw człowieka. A czy przymusowe wywiezienie do położonej za Sosnowcem Izby oraz zmuszenie do powrotu na własny koszt nie będzie łamaniem praw człowieka?

W 2015 roku, do tej pory, do izby w Tychach trafiło 2201 osób, w ubiegłym roku było ich 2700. Roczny koszt utrzymania placówki, to 1 501 433.22 złotych, z czego tylko 376 129.53 pokryto z opłat wnoszonych przez korzystających z obiektu. Łatwo więc obliczyć, że miasto musiało dopłacić 1 125 303.69 złotych.

Sosnowiecka Izba pobiera 240 złotych od osoby. W związku z tym władze miasta są w stanie zaoszczędzić nawet 600 tysięcy złotych rocznie. Koszt dowodu, czyli 60 kilometrów w minimum dwuosobowej asyście, jak wyliczyła policja, ma wynosić około 60 złotych, czyli 150 tysięcy rocznie.

Za likwidacją izby było 13 radnych, 9 osób wstrzymało się od głosu.